Do mojego ślubu pozostało 8 miesięcy - nie mogę się doczekać, naprawdę! Coraz poważniej zastanawiam się nad wyborem tej najważniejszej rzeczy* - sukni. Postanowiłam zrobić więc mały przegląd tego, co podoba mi się najbardziej i do czego będę dążyć, wybierając moją sukienkę. Staram się patrzeć na sprawy obiektywnie i nie dać się zniechęcić obrażonym albo przesadnie natchnionym twarzom modelek.
Chciałabym, żeby widząc mnie w dniu ślubu, goście mówili "pięknie wyglądasz" a nie "jaka piękna suknia". Rozumiecie różnicę?
*bo narzeczony już jest ;)






